Radziejów to małe miasto na Kujawach z bardzo długą i ciekawą historią. Pierwsi franciszkanie przybyli tam już w XIV w. Nasz zespół, z kolei, przybył tam 7 stycznia 2017, aby zagrać na sobotnim apelu jasnogórskim oraz poprowadzić śpiew na niedzielnych mszach św. Miała to więc być nasza pierwsza aktywność w nowym roku. Podczas tego wyjazdu towarzyszyli nam bracia Alaksiej oraz Adam, którzy rozprowadzali najnowszy numer seminaryjnego czasopisma „Nasze Życie”.

Warto dodać na wstępie, że wyjazd stał pod dużym znakiem zapytania, gdyż pochorowała się spora część zespołu. Podobno w poprzednich latach często tak bywało (tzn. bracia niedomagali gdy w planach był Radziejów) i niektórzy klerycy ukuli nawet humorystyczne stwierdzenie „klątwa radziejowska”. Tym razem jednak, dwóch chorych wydobrzało na tyle, że nie trzeba było odwoływać akcji.

Radziejowska świątynia nie jest duża, ale za to wiekowa i piękna. Oko cieszy nie tylko zadbany wystrój kościoła, ale także okazałe gwieździste sklepienie. Miejsce to, co nie mniej ważne, cechuje także stosunkowo dobra akustyka toteż br. Grzegorzowi nie było trudno dobrze nas nagłośnić.

Na apel jasnogórski, pomimo niskich temperatur na zewnątrz i późnej godziny, przyszło niemało osób. Chętnie z nami śpiewali, co nas dobrze nastroiło na niedzielę. Dzień Pański był dla nas pracowity, ale też bardzo szybko upłynął. Prowadziliśmy śpiew na wszystkich mszach, a po każdej zagraliśmy krótki koncert połączony z kolędowaniem. Po mszy na 12:30 poszliśmy także na spotkanie opłatkowe ministrantów, aby także z nimi cieszyć sie Bożym Narodzeniem. Nawiasem mówiąc, do naszego świątecznego repertuaru wejdzie chyba także na stałe piosenka Jingle bells, którą z ochotą wykonują w wersji klarnetowo-gitarowej bracia Jakub i Paweł.
Dziękujemy ojcom z Radziejowa za zaproszenie i całej wspólnocie parafialnej za wspólną modlitwę i śpiew. Polecamy każdemu to miejsce 🙂