Letni Obóz Warsztatowy, odc. 5: Czas na wokal

Ostatni dzień naszych nagrań ostatecznie przypadł na piątek 13., nie możemy jednak powiedzieć o żadnym pechu tego dnia, a wręcz przeciwnie, Opatrzność niewątpliwie nad nami czuwała.Jak już wspominaliśmy w poprzednim wpisie, aby skończyć nagrywanie, potrzebny nam był dodatkowy czas. Na szczęście i tego dnia mogliśmy przyjść do studia i już od rana zaczęliśmy intensywną pracę. Ze względu na obowiązki realizacji nie mógł prowadzić Michał, pomógł nam natomiast Dawid, który towarzyszył nam cały tydzień i bacznie przyglądał się całemu procesowi.

Od rana w głównym studiu zmieniona została sceneria, zniknęła perkusja, a pozostały mikrofony do nagrywania instrumentów dętych (fletów i klarnetu) oraz wokali i chórków. Na początek brat Kamil dogrywał partie fletów do wszystkich, ustalonych wcześniej kawałków, a po nim brat Paweł to samo uczynił z klarnetem (w końcu mógł się wykazać, gdyż w poprzednich dniach nie było mu to dane 😉 ).

Dopiero po południu udało nam się natomiast rozpocząć nagrywanie śpiewu, a czas leciał bezlitośnie. Nie było mowy o dalszym przedłużaniu pobytu w Częstochowie, dlatego musieliśmy skupić się jeszcze bardziej, a w czasie nagrań dęciaków, reszta zespołu pojechała prosić o wstawiennictwo i opiekę nad całym naszym przedsięwzięciem Tej, której oddaliśmy dzieło nowej płyty.

Na początek „na tapetę” poszły te fragmenty utworów, które śpiewamy wspólnie, czyli tzw. chórki. Później przyszedł czas na partie solowe. Jako główny wokalista brat Paweł rejestrował swój wokal jako pierwszy, po nim mikrofon przejął brat Jakub. Ostatnim solistą był natomiast brat Maksymilian (perkusista), który także śpiewa jeden z utworów (który to wiedzą Ci, którzy w ostatnim czasie byli na naszych koncertach 🙂 ).

Tym razem siedzieliśmy w studiu do oporu, robiąc w trakcie tylko krótkie przerwy, dla złapania oddechu i wyjścia na świeże powietrze. Ostatecznie nagrywanie zakończyliśmy dopiero przed północą, a siła i mobilizacja, które mieliśmy o tak późnej porze, niewątpliwie nie pochodziły od nas.

Co teraz?

Podczas tego bardzo pracowitego tygodnia w studiu Księży Paulistów udało nam się zarejestrować wszystkie przewidziane na tą płytę piosenki. Czasu nie starczyło jedynie na pewne partie klawiszy, które jednak dogramy już w naszym studiu. Teraz czas na złożenie wszystkich fragmentów tej bardzo skomplikowanej układanki, tak aby wszystko pasowało jak należy. Gdy ten proces zostanie zakończony, wszystkie utwory zostaną odpowiednio zmiksowane oraz poddane masteringowi, dzięki czemu wszystko będzie grało tak, jak powinno.

Kiedy nowa płyta?

Na ten moment nie możemy jeszcze określić konkretnego terminu. Ze względu na okres wakacyjny nie wszystko można załatwić tak wszystko, jesteśmy jednak dobrej myśli i mamy nadzieję, że w październiku, gdy wrócimy po wakacyjnych praktykach do seminarium, będziemy mieli już cały materiał gotowy.

Jeszcze w trakcie wakacji na naszej stronie będziemy prezentować więcej szczegółów odnośnie do samej płyty i terminu jej wydania. Bądźcie z nami na bieżąco!