Po upływie niecałego tygodnia przyjechaliśmy ponownie do Zgierza na kolejne spotkanie opłatkowe – tym razem na zaproszenie Uniwersytetu III Wieku. Gdy przybyliśmy na miejsce okazało się, że uczestników będzie jakieś 3 razy więcej niż poprzednio – czyli około 150 osób. Miejsca na rozstawienie także mieliśmy więcej, ale musieliśmy się nim podzielić z uczniami gimnazjum, którzy mieli rozpocząć wieczór od wystawienia jasełek.
Po krótkiej modlitwie podzieliliśmy się opłatkiem i zjedliśmy „wigilijny” posiłek. Pod koniec wieczerzy przystąpiliśmy do wykonania naszej głównej misji. Seniorzy, choć na początku nieśmiało, to z każdą chwilą coraz śmielej dołączali się do kolędowania, do czego w sposób żywiołowy a niepozbawiony uroku zachęcał br. Wiktor. Podobnie jak w klubie abstynenckim, na koniec zagraliśmy pastorałki Arki Noego, których wykonanie spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem, tak samo jak wieńczące nasz pobyt Błogosławieństwo św. Franciszka. Łzy wzruszenia pojawiły się w oczach naszych gospodarzy, a potem, nieoczekiwanie, jedna z pań, białym, ludowym śpiewem, poczęstowała nas uroczą przyśpiewką świąteczną, improwizując ostatnią zwrotkę na temat naszego pobytu. Byliśmy zachwyceni!
Na koniec osobista refleksja z tych dwóch spotkań opłatkowych. Naprawdę cieszy mnie fakt, że możemy pomóc ludziom śpiewać pieśni o narodzeniu Pana Jezusa, o Zbawieniu, które On przyniósł. Wzruszające były wypowiedzi niektórych uczestników, że nigdy nie przeżyli tak radosnego kolędowania. Bogu niech będą dzięki, że mogliśmy w ten sposób służyć!